Święta minęły nam na przejedzeniu u rodziców i we przyszłym roku chyba gdzieś wyjedziemy, żebyśmy nie musieli tyle jeść. :)
Siedzimy teraz z młodym w domu bo znów paskudny kaszel go dopadł i pani doktor zarządziła L4. Jak stwiedziła, to wirus w okolicy oskrzeli i gardła ;/ ponoć panuje teraz bo dużo dzieciaków z tym przychodzi. No to sobie siedzimy i będziemy "nic nie robić" :)
Niby wiosna, ale jakoś nie chce ciepło przyjść... Ponoć majowy weekend ma być ciepły - ponoć, bo święta na poczatku też zapowiadali ciepłe a u nas śnieg padał ;/
Mam nadzieję, że jak pojedziemy do Kazimierza to przynajmniej nie będzie padać - to najważniejsze.
Onet mnie wkurza i to bardzo, coraz poważniej rozważam przeprowadzkę. Napis "twojemu blogowi nic nie jest"i "błąd" doprowadzają mnie do szewskiej pasji! Czy szanowny Onet nie może coś z tym zrobić ???? Przecież to nie dotyczy tylko dwóch trzech osób, ale prawie wszystkich . Masakra
No to czas posprzątać kurze - co mnie pokusiło, żeby ciemne meble sobie kupić...ehhh.... ;)
Na koniec zagadka. Co to?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz