Wczoraj otrzymaliśmy klucze od Pana Marka - znaczy remont zakończony!!!!!!!!!!
Od dziś szorujemy, myjemy i czyścimy. Znaczy porządki na całego. Liczymy, że do piątku uda nam się doprowadzić lokal do jako takiego stanu :)NIestety po takim remoncie kurz jest wszechobecny i wciąż nawracający, ale nie damy się tak łatwo!
Kuchnia z Ikei w pudłach czeka na profesjonalny montaż - on dopiero 22-go, bo Panowie terminy mają. W końcu promocja. Udało nam się załapać. Znów parę stówek zaoszczędzone.
Meble do pokoju i sypialni też w pudłach (jakaż różnorodność) czekają na czystość żeby je Mleczko poskładał :) Może od poniedziałku się zacznie WIELKIE SKŁADANIE :)
W poniedziałek też pan przyjdzie montowacć nam roletki do okien żeby nam słonko w d... nie świeciło za bardzo :)
Dziś dotarła też pralka, która ma taki piękny wyświetlacz i śmieję się, że będzie do mnie mówiła coś w stylu: Mleczkowa wypierz gacie :)
A teraz pokażę Wam kawałeczek naszego mieszkanka. Oto część naszej łazieneczki z "gadającą" pralką :) (nie patrzymy na opalcowane lustro :D)

Z innej beczki. PRZYPOMINAM O KONKURSIE <<<<KLIK>>>>>
Marek pstryczki polubił strasznie i chętnie całe pudełko wcioł by jednorazowo, bo tak śmiesznie go łaskoczą i mają smak coli :D :) No a żelki- rybki taki oto pozostawiają po sobie ślad:

na szczęście zmywalny :)
Zapraszam zatem do twórczej akcji :D Już w poniedziąłek rozwiązanie konkursu :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz