czwartek, 10 maja 2012

żyjemy (12.07.11)

Spokojnie. Żyjemy - jeszcze.

Wczoraj otrzymaliśmy klucze od Pana Marka - znaczy remont zakończony!!!!!!!!!!

Od dziś szorujemy, myjemy i czyścimy. Znaczy porządki na całego. Liczymy, że do piątku uda nam się doprowadzić lokal do jako takiego stanu :)NIestety po takim remoncie kurz jest wszechobecny i wciąż nawracający, ale nie damy się tak łatwo!

Kuchnia z Ikei w pudłach czeka na profesjonalny montaż - on dopiero 22-go, bo Panowie terminy mają. W końcu promocja. Udało nam się załapać. Znów parę stówek zaoszczędzone.

Meble do pokoju i sypialni też w pudłach (jakaż różnorodność) czekają na czystość żeby je Mleczko poskładał :) Może od poniedziałku się zacznie WIELKIE SKŁADANIE :)

W poniedziałek też pan przyjdzie montowacć nam roletki do okien żeby nam słonko w d... nie świeciło za bardzo :)

Dziś dotarła też pralka, która ma taki piękny wyświetlacz i śmieję się, że będzie do mnie mówiła coś w stylu: Mleczkowa wypierz gacie :)

A teraz pokażę Wam kawałeczek naszego mieszkanka. Oto część naszej łazieneczki z "gadającą" pralką :) (nie patrzymy na opalcowane lustro :D)





Z innej beczki. PRZYPOMINAM O KONKURSIE <<<<KLIK>>>>>

Marek pstryczki polubił strasznie i chętnie całe pudełko wcioł by jednorazowo, bo tak śmiesznie go łaskoczą i mają smak coli :D :) No a żelki- rybki taki oto pozostawiają po sobie ślad:





na szczęście zmywalny :)

Zapraszam zatem do twórczej akcji :D Już w poniedziąłek rozwiązanie konkursu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz