Spokojnie, żyjemy. Nie spaliliśmy się i nasz dom też stoi. Jeżeli chodzi o
pożar to paliły się jakieś papiery w korytarzu piętro niżej i było mnóstwo dymu.
Tak więc trzeba było tylko mocno wywietrzyć mieszkanie.
Poza tym piekna jesień. Strasznie mnie cieszy taka pogoda: kolorowe liście i
słońce. Oby tak jak najdłużej! Młody w parku rzuca i szura lisćmi a nawet bawi
się jeszcze w piasku - normalnie żyć nie umierać. Poza tym odwiedziliśmy drugi
raz w życiu Muzeum Straży Pożarnej i młody szalał na całego , pomijam fakt, że
pamiętał gdzie jaki wóz stał rok temu a teraz go przestawili ! (masakra)
Z życia juniora : Jutro PASOWANIE NA PRZEDSZKOLAKA. :) Młody jest bardzo
przejęty tym bardziej, że mówi wierszyk a na uroczystości obecni będa rodzice
:D. Nie omieszkam zrobić tysiąca zdjęć i 100 filmików, więc napewno relacja
będzie zamieszczona :)
Niestety młodyt przeżywa okres "nie chcę być sam" oraz "matka ponad wszystko"
. Jakbym miała małe deja vous. Jakieś dwa lata temu też tak było. Mam
nadzieję, że to normalne i szybko przejdzie. Miał ktoś z was tak już z
dzieciakami? Ufffff..
Jakoś taka nieposkładana ta notka. Ale może dlatego, że kaszel rodem z
oddziału gruźliczego mnie dopadł i kaszlę jak stary palacz. Jutro popołudniu idę
do lekarki może jakieś panaceum mi przepisze. Ehhhh
Ilustracja do dzisiejszego odcinka w Mlecznych Fotkach
Usciski
*************************************
Dopisek 09.11.2011
Pasowanie na przedszkolaka na medal - pięknie było :)
Mój kaszel okazał się zapaleniem tchawicy i bez antybiotyku się nie obyło
:(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz