niedziela, 13 maja 2012

żyjemy, żyjemy :) (08.11.11)

Spokojnie, żyjemy. Nie spaliliśmy się i nasz dom też stoi. Jeżeli chodzi o pożar to paliły się jakieś papiery w korytarzu piętro niżej i było mnóstwo dymu. Tak więc trzeba było tylko mocno wywietrzyć mieszkanie.

Poza tym piekna jesień. Strasznie mnie cieszy taka pogoda: kolorowe liście i słońce. Oby tak jak najdłużej! Młody w parku rzuca i szura lisćmi a nawet bawi się jeszcze w piasku - normalnie żyć nie umierać. Poza tym odwiedziliśmy drugi raz w życiu Muzeum Straży Pożarnej i młody szalał na całego , pomijam fakt, że pamiętał gdzie jaki wóz stał rok temu a teraz go przestawili ! (masakra)

Z życia juniora : Jutro PASOWANIE NA PRZEDSZKOLAKA. :) Młody jest bardzo przejęty tym bardziej, że mówi wierszyk a na uroczystości obecni będa rodzice :D. Nie omieszkam zrobić tysiąca zdjęć i 100 filmików, więc napewno relacja będzie zamieszczona :)

Niestety młodyt przeżywa okres "nie chcę być sam" oraz "matka ponad wszystko" . Jakbym miała małe deja vous. Jakieś dwa lata temu też tak było. Mam nadzieję, że to normalne i szybko przejdzie. Miał ktoś z was tak już z dzieciakami? Ufffff..

Jakoś taka nieposkładana ta notka. Ale może dlatego, że kaszel rodem z oddziału gruźliczego mnie dopadł i kaszlę jak stary palacz. Jutro popołudniu idę do lekarki może jakieś panaceum mi przepisze. Ehhhh

Ilustracja do dzisiejszego odcinka w Mlecznych Fotkach

Usciski


*************************************

Dopisek 09.11.2011

Pasowanie na przedszkolaka na medal - pięknie było :)

Mój kaszel okazał się zapaleniem tchawicy i bez antybiotyku się nie obyło :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz