środa, 12 listopada 2014

rocznice...

Listopad..zazwyczaj szary, bury i deszczowy.. Tym razem jest dla nas łaskawy..pełen słońca i ciepła...
To dobrze, może jesienna depresja przyjdzie trochę później...

W poniedziałek Pan Ogórek obchodziłby swoje 38 urodziny..
Niesamowite, że nie ma go już przeszło 7 lat... Czas leci, szybko, wydaje się, że coraz szybciej...
Byłam ostatnio na filmie "Bogowie" , naprawdę polecam ten film. Dla mnie był szczególny, bo dział się w miejscu, które dobrze znam.. I chociaż korytarze kliniki wyglądają już zupełnie inaczej a sprzęt jest o wiele nowocześniejszy, to jednak wyciągane z człowieka serca spowodowało uścisk "dołku", jeszcze po tylu latach...

Rok temu odeszła od nas Ela... Kolejna smutna rocznica... Pewnie teraz siedzi u góry, majta nagami i patrzy jak my tu na dole się męczymy... Elka pilnuj nas tam nadal!

A tak ogólnie to u nas ok. Napisze Wam wkrótce co słychać, obiecuje...

9 komentarzy:

  1. Faktycznie to już siedem lat. Czekamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, czas płynie niesamowicie szybko ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam więc za to ostatnie słowo i czekam na spełnienie obietnicy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. zapuściłaś się jak włosy na nogach :D

    Tak, Elka patrzy czy się dobrze sprawujemy :) zresztą pewnie już poznała Ogórka i pilnują Cię oboje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe ile tygodni będzie trwało to "wkrótce"

      Usuń
    2. oho wkrótce już trwa miesiąc ... :]

      Usuń
  5. Pamiętam o Obojgu.

    Pisz, Mleczkowa, pisz, bo opuszczasz się strasznie :)


    Całuski!

    OdpowiedzUsuń
  6. oj Mleczkowo strasznie ten czas leci .... normalnie uwierzyć nie mogę że to już 7 lat :/

    OdpowiedzUsuń
  7. To już 7 lat? Matko jak ten czas zleciał....

    OdpowiedzUsuń