piątek, 27 kwietnia 2012

już jest (20.12.09)

Udało się! Dziś do nas przybyła i nawet ładnie się wystroiła :)

Nasza choinka :)

Marecki dzielnie pomagał w jej ubieraniu i nawet nie potrzaskał żadnej bombki (może dlatego, że są plastikowe :D)

Kartki z życzeniami rozesłane. Stroik zrobiony, ozdoby powieszone. Mikołajki, aniołki i bałwanki uśmiechają się ze wszystkich stron.

To wszystko znaczy, że świeta za pasem i tylko czekać wieczerzy wigilijnej i łamania sie opłatkiem :)

Szkoda tylko, że ponoć śnieg ma stopnieć....




to skupienie na twarzy ... :)


PS Mieliśmy w środę kolędę. Zdradzę wam, że mieszkamy na parterze, zatem ksiądz prosto z dworu wchodzi do nas. Na dworze śnieg i zawierucha. Ksiądz z przedpokoju wchodzi do pokoju a Marecki do niego "NIE W BUTACH TU! BRUDNO TERAZ JEST!" :) Ot czyścioszek jeden :)



Miłych dalszych przygotowań robaczki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz