Jak ten czas leci...
Jak do tej pory ofiar w ludziach nie było, więc chyba nam się układa :)

Za dni powszednie
Za rzeczy codzienne
Za wiarę w mnie
Za nadzieję na normalność
Za miłość rodzinną
Za spokój domowy
Za radość wspólnego przebywania
czyli za te 365 dni
dziękuję Ci
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz