Pod choinką też znalazło się mnóstwo wspaniałości,no i najgrzeczniejszy był jak się można domyślać Marek bo dostał najwięcej prezentów :)
Teraz mała fotostory świateczna :)

Najważniejsze, że Dzieciątko okazało się łaskawe i przyniosło
Juniorowi LUDZIKI :) (Boszeee, dzięki ci za Allegro :D) Ogólnie dziecko było
zachwycone ilością prezentów i jak sam powiedział zmęczył się przy odpakowywaniu
:)
Mleczkowa też była grzeczna bo dostała min. nową torebkę, a w niej
nowy piękny zegarek :) A oto "Mła" we własnej osobie:

A po odpakowywaniu wszystkich prezentów pokój wygladał tak:

Nawet Bobik oszalał na widok tych śmieci :)
W ramach akcji "zrób coś dobrego na święta" zakupiliśmy miśka z
akcji TVN - tak oto Miećka stała się kolejnym miśkiem w naszej kolekcji :)
No i nadszedł dzień 27.XII, w którym to świętowaliśmy naszą
rocznice. W ten dzień bardzo skromnie, bo w domowych pieleszach przy TV i
drinku. Odkryłam też, że jeśli dłuższy czas człowiek nie pije to potem po jednej
szkalneczce wódki z colą szybko mu szumi w głowie :) 28-go poszliśmy sobie do
kina na Avatar, podjeliśmy to i owo i zakupiliśmy parę rzeczy. Junior w tym
czasie przeszczęśliwy siedzial u dziadków :)
Umówiliśmy się wcześniej, że żadnych prezentów sobie nie dajemy i
w ramach akcji "rocznica" kupujemy sobie nowe poduszki. Poduszki owszem są, ale
mój małżonek zrobił mi jeszcze niespodziankę i dostałam... :

Kto troszkę dłużej mnie poczytuje, wie, że mam świra na punkcie
tych miśków. Ten oto jest dość spory i zasiada teraz na półce nad łóżkiem :)
Cudny jest, mówię Wam :)
A wczoraj miało miejse spotkanie choinkowe w gronie naszych
najbliższych znajomych. Fajnie tak posiedzieć z przyjaciółmi pogadać, pośmiać
się i powygłupiać. Czasem brakuje mi takich spotkań, więc to ja najczęściej
jestem ich inicjatorem. Wszyscy goście dostali małe conieco od Dzieciątka, a i
Juniorowi znów się udało obłowić min. w straż pożarną z little people - dzięki
cioteczko, teraz strażak ratuje inne ludziki :) Lubię takie spotkania, lubię jak
coś się dzieje :)
Wyszło tak, że Sylwestra spędzamy w domu. Jak ja to mówię w
ekskluzywnej sali z przebojami TV2 :) Jako, że Junior będzie z nami to
poszalejemy z nim trochę, potem on pójdzie spać i zostaniemy my i winko a ok
1:00 pójdziemy spać, bo młody i tak wstanie przed 8:00. No chyba, że coś do tego
czasu się zmieni - wszak jeszcze parenaście godzin do sylwestrowego
wieczoru.
A 1-go czeka nas mega impreza czyli 60-tka mojego taty - cóż miał
to szczeście urodzić się w pierwszy dzień roku.. :) I znów wyżera, ale zgodnie z
naszym postanowieniem - ostatnia, potem zaciskamy pasa :)
Kochani, będzie krótko, ale treściwie
Oby ten nadchodzący rok był dla Was
łaskawy.
SZCZEŚLIWEGO NOWEGO
ROKU!!
PS Dziękujemy wszystkim za życzenia świąteczne i rocznicowe!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz