Trzeba by coś napisać.. znaczy co?
Jesień przyszła i człowiek osowiały się robi...
Młody nadal kaszle, dodatkowo katar mu doszedł. Kolejny antybiotyk w obiegu,
no jakby ciut lepiej ale ile można w siebie tego ładować. Znów kolejne syropy. W
środę do kontroli..... i tak w kółko..ciekawe kiedy pójdzie do
przedszkola...
Chyba jesienna pogoda wszystkim nie służy, bo każde z nasz przeszło
przeziębienie. My już z tego się wykaraskaliśmy - w miarę bezboleśnie a młodego
trzyma. Mam już dość tego cholernego kaszlu!!!!!!!!!! Rozważam juz nawet wizycię
u prywatnego pediatry...
Żeby nie było tak smutno i nerwowo to możecie obejrzeć sobie jak młody
namalował siebie i mnie. Wystarczy kliknąć : KLIK
to chyba tyle. Totalny brak weny ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz