niedziela, 13 maja 2012

........ (24.10.11)

Trzeba by coś napisać.. znaczy co?

Jesień przyszła i człowiek osowiały się robi...

Młody nadal kaszle, dodatkowo katar mu doszedł. Kolejny antybiotyk w obiegu, no jakby ciut lepiej ale ile można w siebie tego ładować. Znów kolejne syropy. W środę do kontroli..... i tak w kółko..ciekawe kiedy pójdzie do przedszkola...

Chyba jesienna pogoda wszystkim nie służy, bo każde z nasz przeszło przeziębienie. My już z tego się wykaraskaliśmy - w miarę bezboleśnie a młodego trzyma. Mam już dość tego cholernego kaszlu!!!!!!!!!! Rozważam juz nawet wizycię u prywatnego pediatry...

Żeby nie było tak smutno i nerwowo to możecie obejrzeć sobie jak młody namalował siebie i mnie. Wystarczy kliknąć : KLIK

to chyba tyle. Totalny brak weny ....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz