sobota, 5 maja 2012

efekt (28.06.10)

W środę w zeszłym tygodniu zakończylismy nasz mini-remont. Dla wszystkich ciekawskich przedstawiam zdjęcia.

Przed:

Ściana w kolorze "biała czekolada" i półeczka z pierdółkami nad kanapą. Dziecko jest elementem przenośnym :)




Po:

Ściana w kolorze "cynamonowy deser" reszta ścian, nadal "biała czekolada" i nowe szafeczki, co prawda niby łazienkowe, ale idealnie pasują do niedużych pomieszczeń :) Stan "surowy" bez dodatkowych ozdób, które kiedyś będą :)




Poza tym jakoś leci. Co tydzień jeździmy na wieś do młodego i właściwie odliczamy dni do tego czasu. Do pracy wstawać mi się nie chce, fajnie by było wygrać w totka, albo jakiś spadek dostac :) Niestety nie zapowiada się... no to mimo oprów wstaję :)

Oby do urlopu! :) :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz