Jutro podpisujemy cyrograf na 20 letni kredyt a najpóźniej w środę lecimy znów do notariusza tym razem żeby kupić nasz nowy lokal :D
Powiem wam, że to latanie za papierami może człowieka wykończyć. Chociaż najbardziej wkurzające jest to, że musimy zapłacić "agencji nieruchomości" większą prowizję niż wynoszą wszystkie opłaty notarialne i podatkowe. Te ( i tutaj następuje niecenzuralne słowo) nie zrobiły praktycznie nic a biorą za to mega kasę. Absolutnie odradzam współpracę z agencjami a szczególnie z agencją LOKATOR!
Planujemy do 15-tego czerwca opuścić to mieszkanko, a jako że nasze nowe wciąż będzie w remoncie to przetrwamy w mieszkaniu u mojej mamy, tym bardziej, że jak co roku wyjeźdźa ona z Markiem na wakacje na wieś więc lokal będzie pusty :) Nie ma to jak wygodnie się urządzić :)
Praktycznie wszystkie meble wywieziemy na wieś tylko te z pokoju Młodego zostaną przeniesione na nowe miejsce no i został jeszcze stół z krzesłami do odstapienia. Może ktoś z was chce kupić - Cały komplet za 400 zł. Tylko sobie transport trzeba załatwić :)
a oto i to cudo z ikei, stan bdb, kolor brzoza :

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz