niedziela, 13 maja 2012

majówka (28.04.12)

Majówka rozpoczęta. Jutro wyjeżdzamy do dziadka na wieś... będzie laba :) W czwartek wracamy. Niestety jedziemy bez Pana Mleczko bo meżuś do pracy iść musi. W tak ważnej instytucji pracuje, że hej i nie mogli sobie wybrać urlopów bez ograniczeń - niestety!

Mleczkowa ma jeszcze następny tydzień urlopu (razem aż dwa tygodnie :D) i mamy razem, całą rodzinką wyjechać do Kazimierza. Mamy... a co będzie to nie wiem, ponoć ma lać - zobaczymy co pogoda nam przyniesie o i poza tym młody znów chory. Tym razem katar w połączeniu z zaropiałymi oczkami. Jak mu nie przejdzie to już w poniedziałek będę szukała pediatry na obcej ziemi znaczy w Opolu. Mam nadzieję, że jednak to nie będzie konieczne - ehh jak nie urok to..... Biedny wygląda jak siedem nieszczęść.


A zatem do napisania już wkrótce.

Miłego weekendowania



PS Rozwiązaniem zagadki z postu z rysunkiem to : krowa z Milki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz