Był sobie chłopiec. Pewnego dnia rodzice chłopca zauważyli, że młody
niedosłyszy. Kiedy do niego mówili, a on był odwrócony pleckami w ogóle nie
reagował, czesto też pytał "co??" Najpierw myślieli, że to wina kataru, który go
trzymał, ale katar minął a niedosłuch został.
Postanowili, zaprowadzić juniora do laryngologa. Tata wziął więc młodego za
rączkę i pomaszerował do przychodni. Wizyta z NFZ możliwa pod koniec stycznia
(akcja dzieje się w pierwszych dniach grudnia), prywatna - od razu. Nie
zastanawiając się długo poszli prywatnie - w końcu zdrowie dziecka nie może
czekać.
Usmiechnięty Pan doktor przyjął ich serdecznie i dokładnie zbadał małego.
Zaglądal i świecił tu i tam, podłączył aparat, który bada słuch. W końcu
usłyszeli diagnozę: obustronne zapalenie uszu z ropną wydzieliną, prawdopodobnie
spowodowane przerostem migdałów bocznych. Pan doktor niepokoił się trochę i
wspominał coś o zabiegu ich usunięcia ale narazie wypisał receptę i poprosił o
wizytę kontrolną za dwa tygodnie.
Podsumowanie:
- wizyta 120 zł
- badanie nr 1 - 30 zł
- badanie nr 2 - 40 zł
- leki z recepty 90 zł
Młody brał leki, był bardzo dzielny, chociaż antybiotyk mu nie smakował a
kropelki łaskotały go w uszy. Rodzice zauważyli poprawę, ale nie do końca. Po
dwóch tygodniach poszli do kontroli. Pan doktor orzekł, że zapalenie minęło, ale
płyn w uszach nadal jest, chociaż na szczeście nie ropny. Wizja zabiegu zaczyna
się oddalać, ale Pan doktor zapisuje szereg inhalacji, które należy
przeprowadzać w poradni pod kontrola pielęgniarki i za pomoca specjalnych rurek
(takich jak do podawania tlenu). Ma to spodować odpłynięcie płynu przez nosek.
Zabiegów ma być 5, a póżniej znów do kontroli
Podsumowanie:
- wizyta 120 zł
- badanie nr 1 - 30 zł
- badanie nr 2 - 40 zł
- inhalacje 5x 50 zł
- kolejna wizyta kontrolna min 120 zł
I ja się pytam. PO CO MI NZF, kiedy i tak chodzę prywatnie??
Prawda mogłabym skorzystać z NFZ, ale moje dziecko musiałoby czekać na 1
wizytę prawie dwa miesiące, a w tym czasie nie wiadomo co by się z jego uszami
działo. Niewiele brakowało do wycieków ropnych z ucha, które mogą się skończyć
nieprzyjemnymi drenażami.
Wybór wydaje się oczywisty. Zdrowie dziecka przecież jest najważniejsze.
Ehhhhh... To se ponarzekałam..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz