niedziela, 13 maja 2012

opowiastka (15.12.11)

Był sobie chłopiec. Pewnego dnia rodzice chłopca zauważyli, że młody niedosłyszy. Kiedy do niego mówili, a on był odwrócony pleckami w ogóle nie reagował, czesto też pytał "co??" Najpierw myślieli, że to wina kataru, który go trzymał, ale katar minął a niedosłuch został.

Postanowili, zaprowadzić juniora do laryngologa. Tata wziął więc młodego za rączkę i pomaszerował do przychodni. Wizyta z NFZ możliwa pod koniec stycznia (akcja dzieje się w pierwszych dniach grudnia), prywatna - od razu. Nie zastanawiając się długo poszli prywatnie - w końcu zdrowie dziecka nie może czekać.

Usmiechnięty Pan doktor przyjął ich serdecznie i dokładnie zbadał małego. Zaglądal i świecił tu i tam, podłączył aparat, który bada słuch. W końcu usłyszeli diagnozę: obustronne zapalenie uszu z ropną wydzieliną, prawdopodobnie spowodowane przerostem migdałów bocznych. Pan doktor niepokoił się trochę i wspominał coś o zabiegu ich usunięcia ale narazie wypisał receptę i poprosił o wizytę kontrolną za dwa tygodnie.

Podsumowanie:

- wizyta 120 zł

- badanie nr 1 - 30 zł

- badanie nr 2 - 40 zł

- leki z recepty 90 zł



Młody brał leki, był bardzo dzielny, chociaż antybiotyk mu nie smakował a kropelki łaskotały go w uszy. Rodzice zauważyli poprawę, ale nie do końca. Po dwóch tygodniach poszli do kontroli. Pan doktor orzekł, że zapalenie minęło, ale płyn w uszach nadal jest, chociaż na szczeście nie ropny. Wizja zabiegu zaczyna się oddalać, ale Pan doktor zapisuje szereg inhalacji, które należy przeprowadzać w poradni pod kontrola pielęgniarki i za pomoca specjalnych rurek (takich jak do podawania tlenu). Ma to spodować odpłynięcie płynu przez nosek. Zabiegów ma być 5, a póżniej znów do kontroli

Podsumowanie:

- wizyta 120 zł

- badanie nr 1 - 30 zł

- badanie nr 2 - 40 zł

- inhalacje 5x 50 zł

- kolejna wizyta kontrolna min 120 zł


I ja się pytam. PO CO MI NZF, kiedy i tak chodzę prywatnie??

Prawda mogłabym skorzystać z NFZ, ale moje dziecko musiałoby czekać na 1 wizytę prawie dwa miesiące, a w tym czasie nie wiadomo co by się z jego uszami działo. Niewiele brakowało do wycieków ropnych z ucha, które mogą się skończyć nieprzyjemnymi drenażami.

Wybór wydaje się oczywisty. Zdrowie dziecka przecież jest najważniejsze. Ehhhhh... To se ponarzekałam..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz