sobota, 5 maja 2012

ufffff (16.03.11)

No jestem. Wiem, wiem myśleliście, że zaginęłam gdzieś pomiędzy ogłoszeniami o sprzedaży naszego mieszkania :)

Na szczęście NIE!

Jestem i to szcześliwa i lżejsza na duchu bo właśnie oto wczoraj podpisalismy umowę przedwstępną a dziś wpłynął zadatek za nasze mieszkanko. I jak wszystko pójdzie dobrze już za miesiąc będzie ono sprzedane :D. Kupujący muszą tylko załatwić jeszcze kredycik - wiadomo .

Powiem Wam, że powoli zaczynałam się stresować, że nikt tego mieszkania nie chce. A to wszystko przez to jacy ludzie przychodzili i jak ta cała akcja wyglądała. Obiecuję Wam, że następny post bedzie o tym opowiadał i będzieci mieli czym się emocjonować :)

Tak więc teraz nas czeka załatwianie kredytu a potem to już remont remont i remont - na szczęscie w głównej mierze robiony przez niezawodnego Pana Marka. Mamy to szczeście, że kupującym się nie spieszy z przeprowadzką i dopóki będziemy remontować możemy sobie mieszkać tutaj. Nie ukrywam, że taki układ nam baaaardzo odpowiada - chociaż była już opcja, że na jakiś czas ulokujemy się w mieszkanku Polly :D Prawdopodobnie więc przeprowadzka będzie gdzieś na przełomie maja i czerwca.

Dziękujemy wszystkim za doping i trzymanie kciuków, zapewne to one przyczyniły się do takiego obrotu sprawy :) I z tej okazji : po deserku :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz