No jestem. Wiem, wiem myśleliście, że zaginęłam gdzieś pomiędzy ogłoszeniami
o sprzedaży naszego mieszkania :)
Na szczęście NIE!
Jestem i to szcześliwa i lżejsza na duchu bo właśnie oto wczoraj podpisalismy
umowę przedwstępną a dziś wpłynął zadatek za nasze mieszkanko. I jak wszystko
pójdzie dobrze już za miesiąc będzie ono sprzedane :D. Kupujący muszą tylko
załatwić jeszcze kredycik - wiadomo .
Powiem Wam, że powoli zaczynałam się stresować, że nikt tego mieszkania nie
chce. A to wszystko przez to jacy ludzie przychodzili i jak ta cała akcja
wyglądała. Obiecuję Wam, że następny post bedzie o tym opowiadał i będzieci
mieli czym się emocjonować :)
Tak więc teraz nas czeka załatwianie kredytu a potem to już remont remont
i remont - na szczęscie w głównej mierze robiony przez niezawodnego Pana Marka.
Mamy to szczeście, że kupującym się nie spieszy z przeprowadzką i dopóki
będziemy remontować możemy sobie mieszkać tutaj. Nie ukrywam, że taki układ nam
baaaardzo odpowiada - chociaż była już opcja, że na jakiś czas ulokujemy się w
mieszkanku Polly :D Prawdopodobnie więc przeprowadzka będzie gdzieś na przełomie
maja i czerwca.
Dziękujemy wszystkim za doping i trzymanie kciuków, zapewne to one
przyczyniły się do takiego obrotu sprawy :) I z tej okazji : po deserku :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz