Remont trwa - CIĄGLE!!!! Dziś miało być malowanie, ale d... blada.
Złośliwość rzeczy martwych nie zna granic! Na początek kołki pod karnisz nie chciały włazić i się łamały, później okazało się, że gniazdka są starszego typu i jak już kupiłam odpowiedni model to niespodzianka.. w starych dziurki są pionowo w nowych poziomo i już pionowych nie produkują, więc trzeba było wyrwać stare puszki (a już tapeta z włókna szklanego na ścianie jest) no i przy okazji odleciało trochę tynku... jak to chcieliśmy naprawić poszliśmy do komórki po sprzęt a tu następna niespodzianka - zamki się zepsuły i drzwi ani drgną. Nawet półgodzinne kombinowanie i niezliczone ilości prób nic nie dały - zacięły się i koniec, nieważne, że 2 godz. wcześniej Mleczko je zamykał i otwierał bez problemu. Poczuliśmy się jak w kiepskiej komedii, albo bajce "Sąsiedzi".
Z malowania nici...
A dziś przecież nie jest 13 tego w piątek...
Może to przez te duchotę i burze sprzęty też mają dość
W każdym razie my się dziś poddaliśmy. Jutro zaczyna się walka od nowa...
A na dodatek dotarło do mnie, że używam zbyt ciężkich ręczników...

Pogoda z tymi upałami to wam na ten remont dopasowała!
OdpowiedzUsuńNormalnie sama rozkosz... remont i sauna w jednym
UsuńCzytałam i się śmiałam - wybacz :D Wszystko mi się kojarzyło z jakąś czeską komedią :D Może dziś będzie lepiej? ;) A co do ręczników - też miałam zbyt ciężkie i dlatego zaczęłam ważyć się NAGO!:D Pomogło, więc serdecznie polecam! :D Pozdrowienia ;))
OdpowiedzUsuńMy tez myśleliśmy, ze to czeski film, ale niestety :) Może rzeczywiście te ręczniki takie ciężkie, bo i jeszcze mokre po kąpieli :D
Usuńojtam ojtam, jutro będzie lepiej:) trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńbyło - udało się położyć pierwszą warstwę farby :D
UsuńNaprawdę znam to z autopsji. Dobry humor pomoże.
OdpowiedzUsuńwczoraj to się nawet do tych gniazdek śmialiśmy :)
UsuńWychodzi na to, że trzeba ręczniki na jaką dietę posłać:)
OdpowiedzUsuńKłaniam nisko:)
Witam Waćpana. Jakże miło wiedzieć, że wciąż czytujesz :)
UsuńCo do ręczników to skubane nie chcą przejśćna dietę :)
Ściskam
A weźcie specjaliste i niech sie sam cholera męczy z tymi kontaktami!!!!
OdpowiedzUsuńRęczniki na podłogę i paraduj nago po lazience :)
jakiś sąsiad klątwę rzucił ... ;)
OdpowiedzUsuń