niedziela, 30 grudnia 2012

poświątecznie i przedsylwestrowo

Ano tak, już prawie tydzień po świętach... czas leci... Święta też przeleciały. 
Tak jak pisałam siedzieliśmy w domu z powodu pryszcycy młodego. Na szczęście ospa okazała się łaskawa i kropek nie było zbyt wiele, tak wiec dało się przetrwać. 
Wigilia zaczęła się od tego, że system padł w kompie i musiałam go przeinstalować, wściekła byłam, bo straciłam tym sposobem zdjęcia od października, bo sobie ich nie zgrałam..wiem..wiem moja wina, ale mądry Polak po szkodzie...
Wieczerza u moich rodziców, szybka, bez zbędnej celebracji a szkoda... tak mi się marzy długie biesiadowanie i śpiewanie kolęd. Nawet mam taki pomysł, że może kolejna wigilia będzie w gronie znajomych, którzy też o takiej marzą...zobaczymy
No jak święta to i Dzieciątko. I teraz dygresja dla wszystkich którzy są nie ze Ślaska - u nas w Boże Narodzenie przychodzi Dzieciątko a nie Mikołaj! Mikołaj ma swoje święto raz 6.12 i nie można staruszka przeciążać robotą jeszcze w Wigilię :) Z zatem Dzieciątko w tym roku bogate, bo jakżeby inaczej :) Wiadomo, że Młody obłowił się najbardziej poczynając od smoka a skończywszy na klockach magnetycznych. Na szczęście przed świętami część swoich zabawek oddał biednym dzieciom, bo inaczej byłby problem gdzie te nowe upchnąć. 



No, ale i mnie się dostało, chociaż tak całkiem grzeczna w tym roku nie byłam. Jednym prezentem to się z Wami nawet podzielę: Taaadaaaa:


No prezent trafiony w 10-tkę! No jakie te Dzieciątko zmyślne :)

Dziękuję Wam za wszystkim za życzenia i świąteczne serdeczności- te wirtualne i te realne!

Okres poświąteczny minął w domu - patrz Ospa no i wciąż ten kaszel u Marka, który do dziś nie minął, szczególnie dokucza mu w nocy... Nawet dziadka złapało i rozłożyło jakaś choróbsko - masakra jakaś... Mleczko do pracy musiał chodzić, więc byliśmy sobie w domu.  Za wyjątkiem czwartku, kiedy to z okazji naszej rocznicy ślubu wybraliśmy się na Atlas Chmur. Polecamy wszystkim.Wczoraj nawiedził nas na krótko A., i to tyle atrakcji w tym tygodniu.

A jutro już Sylwester. Rachu-ciachu i koniec roku. Spędzamy go w ekskluzywnej sali balowej czyli naszym Dużym Pokoju (jak niektórzy mówią w SALONIE :D ) Przyjdzie para naszych przyjaciół, posiedzimy i potańczymy z Mareckim, który już obiecał, że wytrwa do północy :)
To niesamowite, że czas tak szybko leci. 

Tak się dziś zastanawiałam co mi dał ten rok i oto parę rzeczy, które przyszły mi do głowy:
1. Poczucie, że pewne rzeczy nigdy się nie zmienią
2. Pewność, że mam prawdziwego Przyjaciela
3. Marzenie, które się spełniło - patrz: Sting
4. Możliwość wyjścia ze skorupki domowych pieleszy
5. Pewność, że mój syn jest moim charakterologicznym klonem (mam przerąbane)
6. Zimne, ale piękne polskie morze i morskich przyjaciół :)
7. Piękny Kazimierz i okolice 
8. ZUMBĘ!

Czas teraz popatrzeć na jajkowe wróżby z zeszłego Sylwestra.Cóż..  Ja miałam Takie coś z żaglem i tak sobie myślę, że trochę nabrałam wiatru w te przysłowiowe żagle, bo wyrwałam się z domowej rutyny przez Zumbę i odnowienie paru starych znajomości. A Mleczko miał mysia piastunkę i tu problem.. hmmm nie wiem jak to się ma do jego roku... no chyba, że nie o wszystkim mi mówi :)
Ciekawe co nam przyjdzie odkryć w tegorocznych jajach :)

Kochani, na ten Nowy Rok życzę Wam wszystkie co najlepsze i niech spełni się chociaż jedno wasze marzenie!
No to DO SIEGO ROKU!


17 komentarzy:

  1. Śliczny kubeczek :)) Wam również Kochani Do siego roku :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. oby ten rok był dobrym rokiem dla całej waszej rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie udanych sylwestrowych wróżb i DOSIEGO!

    OdpowiedzUsuń
  4. Marek strasznie długi ;). Kawał Facecika!
    Do następnego roku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego dobrego w nadchodzącym roku... Oby okazał się lepszy od mijającego:)
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To mówisz, że się da wyjść???? Chyba i ja muszę się zebrać w sobie :D
    Hapi niu jer :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Superowy kubek :D Kochani fantastycznego roku 2013 :)Kurujcie się i pisz Mleczkowa, co tam w jajku znalazłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego dobrego dla Was. Najbardziej spodobała mi się rzecz z pkt nr4

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo uśmiechu w Nowym Roku, wielu wspaniałych dni i dalekich podróży :) ...i wygranej w totolotka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najpiękniejszego na Nowy Rok:) Kubek śliczny. I dobrze, że ospę macie za sobą - przynajmniej nie zaskoczy Mareckiego w dorosłym życiu.

    OdpowiedzUsuń
  12. prezent superaśny!! Szczęśliwego Nowego Roku Mleczkowie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego dobrego na cały rok. A co do jajkowych niespodzianek. Teraz masz również te różowe dla dziewczyn :) Pozdrawiam, Marc... pewnie z czasem się tutaj zaloguje dla wygody...

    OdpowiedzUsuń
  14. Zycze najlepszego w 2013 roku i duzo dobrego, oraz duzo fajnych wpisow na blogu:)

    OdpowiedzUsuń