No i kochani mamy - kwiecień... no i co z tego.. jak wiosny nie było tak nie ma... Masakra jakaś. Już od dwóch miesięcy słyszę, że za 10 dni przyjdzie a tu dupa blada.. Ja już chyba straciłam nadzieję. Polly twierdzi, że wiosna nie żyje i coś w tym chyba jest.
Oklapłam totalnie. Brakuje mi ciepła i chociaż odrobiny słonka. Człowiek chciałby już wyjść, pospacerować a tu pogoda nie sprzyja nawet wyjściu na balkon.
Święta przeleciały szybko. Wiadomo, że gościliśmy u naszych rodziców - tradycyjnie jedzenia było za dużo, ale to chyba wszyscy tak mają. W lany poniedziałek po południu odwiedziliśmy naszych znajomych, co było miłą odmianą Zajączek do Mareckiego dotarł mimo śnieżycy za oknem udało m się przytargać parę prezentów. Ogólnie młody zadowolony.
Powiem Wam, że jakoś dziwnie było iść do kościoła w śniegu.. bardzej człowiek spodziewał się szopki a nie Zmartwychwstałego :)
Znajomi obok kościołał ulepili wielkiego zająca - no cudny był.
A wczoraj odwiedził nas wujcio- wariatuncio znaczy Brunet. Jako, że kocham go miłościa czystą jestem nieobietywna i twierdzę, że było jak zawsze cudnie. Pogadaliśmy, pośmialiśmy się , pomarudziliśmy a Marecki obrał sobie cioteczkę na ofiarę do zabawy w nową grę planszową :) No powinnam się obrazić, że niewiele zjedli, ale rozumiem tradycję przekarmiania świątecznego przez rodziców, więc wybaczam :D. A dziś poznamy osobistą siostrę Bruneta bo idziemy do niej z wizytą :)
Co do komunii Młodego, to zbliża się wielkimi krokami. Ustaliliśmy już menu w restauracji, rozdaliśmy prawie wszystkie zaproszenia, lista gości się krystalizuje. Mamy ustalony termin próby i pierwszej spowiedzi. Alba się szyje i czekamy na telefon żeby ją odebrać. Tylko ja nie wiem co na siebie włożyć..tradycyjnie. A może zaszaleje i kupię jaką sukienkę.. Taaaa znajomi padną z wrażenia: Mleczkowa i sukienka - hihihi

A co młody dostanie w prezencie? W tym roku moja bratanica też ma komunie i nie wiem, co jej kupić.
OdpowiedzUsuńwiesz..on lubi klocki Playmobil i dostanie taki zamek z tych klocków. Ale on ma dopiero 6 lat, co kupic 9 latce to ja nie mam pojecia...
UsuńMleczkowa podobno najbliższa środa przyniesie wiosnę. Oby!
OdpowiedzUsuńtaaaaa PODOBNO
Usuńja też tej wersji środowej się trzymam ;)
UsuńPuk Puk, ja tak nieśmiało, przydreptałam do Ciebie od Zasady i Ogonkowej, jeśli pozwolisz, będę dreptać bardziej słyszalnie, bo do tej pory ukradkiem raczej, po cichu i w kąciku.
OdpowiedzUsuńZimy, to już chyba każdy ma dość, nawet zimowi zapaleńcy mruczą, że chcą the endu. Mam nadzieję, że to już całkiem niedługo potrwa, bo jestem tak wytęskniona, że pewnie oszaleję z radości czując ten ciepły powiew na twarzy.
Powodzenia w poszukiwaniach kreacji!
Pozdrawiam
Witam, witam :)
UsuńRzeczywiście nie znam człowieka, który byłby zadowolony z tej pogodny - ehhh
osobista siostra Bruneta pozdrawia i dziękuje za odwiedziny :) p.s. mamy słońce :)
OdpowiedzUsuńOsobiście dziękuję za gościnę i miły czas :)
Usuńdziś nieco słońce zaświeciło ale mało wciąż mało...ja już marze o butach innych niż kozaki
OdpowiedzUsuńoch kochana, ja to zapomniałam że inne buty mam. A kozaki to już mi się przecierają...
UsuńJa postuluję za sukienką bo ja z tych co pamiętają Mleczkową w sukience z czerwonymi dodatkami:)
OdpowiedzUsuńkochana, jakbym się do niej wcisła to od razu bym ją zaóozyła..niestety.. zamek mógłby nie wytrzymac .niestety
UsuńWażne wydarzenia przed Wami. Powodzenia:)
OdpowiedzUsuńnooo, nawet bardzo
Usuńpocieszam idzie wiosna a raczej lato :P za tydzień ma być ok. 20 stopni :)
OdpowiedzUsuńjesi nie zobaczę - nie uwierze :D
UsuńJest piękna wiosna - przynajmniej u mnie za oknem :))
OdpowiedzUsuńwczoraj powiedzmy, ale dzis znów rano sypało
Usuńwiosna przyjdzie po prostu zaspała troszkę ;)
OdpowiedzUsuńoj chyba łykneła duzo proszków nasennych
UsuńNo i przyszla niby wiosenka, na co zareagowałam natychmiastowym pozbyciem się czapki oraz rozpiętą kurtką - no i co - gardło mnie boli strasznie. :(
OdpowiedzUsuńKup sukienkę koniecznie, dobrze się poczujesz rozpieszczając się troszkę. :) Proponuję turkusową dla odmiany. :) Ładnie będzie wyglądała w towarzystwie alby :)
hehehe wiesz ja uwazam, ze nie mam figury do sukiennki, więc nie wiem czy ta chce się rozpiszczać :)
UsuńJa sądzę, że zawsze się lepiej wygląda w sukience czy spódniczce niż w spodniach, bo można coś-niecoś zasłonić fałdami/krojem. W spodniach widać czarno na białym, gdzie by się przydało stracić kilogramik. :)
UsuńNatomiast sama też 99% czasu chodzę w spodniach, więc Cię rozumiem.
Pogoń tę owcę, niech mocniej i szybciej ciągnie ;)
OdpowiedzUsuńnoo leniwa coś bestia jest :D
Usuńmogę prosić jakiegoś email'a, bo mój kuzyn w sprawie Soliny się odezwał :)
OdpowiedzUsuńmój: basjaa@gmail.com
poszło :)
Usuńjak to brakuje ci ciepełka a ja ?
OdpowiedzUsuńja znaczy kto?? :P :P P
Usuń