Decyzja zapadła. Młody zostaje w przedszkolu. Podjęliśmy taką decyzję po tym jak pani wychowawczyni zaproponowała, żeby grupa Mareckiego stała się eksperymentalna. Mają uczyć się metodą pani profesor Edyty Gruszczyk-Korczyńskiej i Ewy Zielińskiej.
Najprosciej to nauczanie, szczególnie matematyki można opisać krótko: dzieci nie uczą się na suchych liczbach i opisach w ksiażkach, ale na konkretnych przedmiotach (np zakrętkach, koralikach itp). Eksperyment ma polegać na tym, że później całą grupą przechodzą do jednej klasy w podstawówce, a później nawet do gimnazjum. W szkołach także nauczyciele prowadzić będą ich tą metodą. Panie z podstawówki bedą już w przyszłym roku będa przychodziły na zajęcia, aby poznać dzieciaki i zobaczyć jak się uczą.
Najfajniejsze jest to że wszystkie przedszkolaki pójdą do jednej klasy. Odpada stres poznawania nowych kolegów i popisywania się (niekoniecznie mądrymi rzeczami). Niech Młody ma jeszcze odrobinę dzieciństwa :)
A co do Mareckiego to zdobył pierwsze miejsce w ogólnoprzedszkolnym konkursie wiedzy o witaminach, owocach i warzywach. I z dumą prezentuję Wam jego zdobycz:
Ale i tak jedną z najważniejszych wiadomości jest ta, że WIOSNA NIE UMARŁA! Nieśmiało wygląda zza chmur i nawet słonko się pokazuje. Jest dobrze, może bedzie jeszcze lepiej. Ważnie, żeby już śniegu nie było :) A dowodem na wiosnę u nas jest to, że... wróciła czyszczarka ulic, którą słyszymy wieczorami :) Oj jak nam jej brakowało zimą :)

super że tak fajnie przedszkole podziałało w tej kwestii :) gratulacje dla Mareckiego :))
OdpowiedzUsuńnoo to Pani Ola, jego wychowawczyni taka pomysłowa :)
UsuńGratulacje dla Mareckiego :) I fajnie z tym przedszkolem wyszło.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że nie pożałujemy tej decyzji :D
UsuńGratulacje dla Mareckiego! Ciekawa ta grupa eksperymentalna. Też z pewnością bym spróbowała, oby u nas było to możliwe. Wiosna jest. Dziś nawet burzowa.
OdpowiedzUsuńDzięki! To czy grupa przedszkolna jest tak prowadzona to zalezy od przedszkolanek :)
Usuńfajne. :)
OdpowiedzUsuńnooo fajnie :)
Usuńgratulacje dla Mareckiego :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy :)
UsuńGratulacje! To rzeczywiście powód do dumy!
OdpowiedzUsuńNo i jesssst wiosna, cieszę się jak dziecko, zresztą chyba nie ma nikogo, kto by się nie cieszył.
Życzę słońca nie tylko na niebie i pozdrawiam:)
nooo to jego pierwszy "prawdziwy" medal :)
Usuńa wiosna piękna:)
Świetny pomysł z takim prowadzeniem grupy. :)
OdpowiedzUsuńOby Mareczek się tylko nie znudzil tym samym towarzystwem :)
Gratuluję MEDALU!!! To chyba duża zasługa Dziadkow i przebywania na działce :)
oj niee on tak szybko się znudzi, bo prefrencje mu sie zmieniają :)
Usuńno fakt,nie pomyślałam o tym że dziadek ma w tym zasługę :)
Fajny taki pomysł i mniej stresujący dla dziecka ! No i piękny medal - gratulacje ogromne !!!
OdpowiedzUsuńzobaczymy czy ten pomysł sprawdzi się w praktyce :)
UsuńGratuluję panu Markowi :).
OdpowiedzUsuńCzęściej powinny być wdrażane takie pomysły, dzieci byłyby mniej zestresowane.
Dziękujemy bardzo, Marecki dumny jak paw :D
UsuńZobaczymy czy coś się nie posypie z tymm pomysłem ...w końcu w Polsce mieszkamy ...
Witaj Mleczkowa.Wkradł Ci się błąd do nazwiska-Kolczyńska.Pracowałam Jej metodą i jest dobra. Trochę straciłam szcunek jak weszła nowa podstawa-nie ważne zresztą.Super,że macie taka opcje dla Mareckiego.I wiosna nie umarła:)))
OdpowiedzUsuńNie znam tej metody, nie jestem pedagogiem, ale wygląda na interesującą i całkiem fajną dla dzieciaków. Mniej stresów, więcej możliwości rozwoju. Czego chcieć więcej?
OdpowiedzUsuń