środa, 24 kwietnia 2013

...........

Nie było mnie tu. Bo złapała mnie paskudna choroba. Zapalenie tchawicy. Do dziś męczy mnie kaszel a do wczoraj miałam podwyższona temperaturę i straszny palący ból gardła. Dzis jest na tyle lepiej, że moge mówić. Siedzę sobie na L4 a od przyszłego tygodnia mam urlop. Nie bedzie mnie 3 tygodnie w robocie. Dziewczyny mnie uduszą..
Wściekła jestem bo miałam dziś wyjechać na jeden dzień w wyjątkowe miejsce. I dupa blada. Muszę to przełożyć. Mam nadzieję, że w drugim terminie się uda -  nie chcę odpuścić.

A w sobotę ślub Polly. Chyba już wszyscy widzieli jej suknię ślubną, wszystcy tylko nie ja ;/ więc mam nadzieje, że wśród tłumu gości ujrzę Polly w tej kreacji :) Prezent kupiony (zreszta do końca niepodzianka nie bedzie, bo Państwo młodzi złożyli zapotrzebowanie), karteczka wypisana i teraz tylko czekamy :)

To tyle.
Właściwie tylko daję znak że żyję.


******************
Uroczyście donoszę, że Polly jest już w pełni prawa Pania Luskową :) Ceremonia chociaż krótka, to piękna, panna młoda też. W sumie nudny ten ślub.. żadnego spóźnienia, żadnej pomyłki - NUUUDY :)
No i w końcu widziałam sukienkę i dodatki :D

24 komentarze:

  1. w pracy nikt się o Ciebie nawet nie pyta więc Cię nikt nie zabije, że Cię nie będzie tyle czasu :P

    A mojej kiecki nikt nie widział więc nic się nie bój wszyscy będą mieli niespodziankę :P

    PS. zresztą poznasz mnie spokojnie po rolce papieru toaletowego bo ja też jestem chora buahahahaha i nie ruszam się bez niej od wczoraj takiego mam gluta z nosa .....

    OdpowiedzUsuń
  2. kuruj się kuruj co by na weselisko wyzdrowieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko dwa dni do imprezy weselnej - zdecydowanie musisz się pospieszyć ze zdrowieniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyzdrowiałam na tyle, żeby nie obsmarkać USC :D

      Usuń
  4. Zdrowiej! Moje życzenia tym szczersze, że znam zapalenie tchawicy doskonale. Oby choroba szybko Cię opuściła.

    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obrzydlistwo to zapalenie i jak mocno sie człowieka trzyma - masakra!

      Usuń
  5. Oj paskudne choróbsko - dużo zdrówka życzę! Ale przynajmniej trochę sobie poleniuchujesz, 3 tygodnie luzu - SUPER !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tydzień leniuchowania juz za mną - niestety szybko przeleciało :D

      Usuń
  6. Super, że żyjesz! :):):). Idę przeszperać blog Polly, bo nie pamiętam, co pisała o sukni ślubnej, ojojojoj! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co pisało, coś ?? :)

      Usuń
    2. Coś tam pisała, ale nie pokazała tej konkretnej aż do wpisu oznajmiającego, że już jest żoną. :)

      Usuń
    3. Kama pokazałam Wam ale widzę, że nikt nie załapał. Poszukaj dobrze bo ona tam jest ;D

      Usuń
  7. to najlepszego Polly - na nowej drodze itd :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Helo, Pani Mleczkowa :)

    Ogromnie mi było przyjemnie Was zobaczyć :) Stanowicie super Rodzinkę - przesympatyczną, kochającą, a Mareczek to przystojniak jakich mało - wybitnie grzeczne i dobrze wychowane dziecko :) Gratulacje i miłego urlopowania!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, to nam było miło - naprawdę. Marecku taki grzeczny, bo zawstydzony było i tyle :) Jeszcze raz dziękujemy za prezent, w który juz codziennie gramy :)
      Mamy nadzieję, ze coś jednak zjedliscie :)

      Usuń
    2. Podobał się Mareczkowi?

      Zjedliśmy ... pizzę. Wiem, wstyd na Śląsku nie zjeść tego, co planowaliśmy, czyli tradycyjnego dania, ale nie zobaczyliśmy żadnej otwartej restauracji w pobliżu, więc w desperacji udaliśmy się do centrum handlowego, bo Młoda chciała wstąpić do River Island.


      Całuski!

      Usuń
  9. Zdrówka. Polly Cię zaraziła, czy Ty ją? Jakie to magiczne miejsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jeszcze ciut smarkam. I to chyba były dwie niezlaezne choroby :D

      Usuń