taki dzień ponoć zdarza się w życiu tylko raz - ślub
Trzy lata temu nie potrafiłam wyobrazić sobie życia z kimś innym niż Ogórek...
Wszechmogący miał inne plany niż ja ...
Dziś znów jestem szczęśliwa
wiem, że pewne rzeczy nie zdarzają się tylko raz...
Dziś nie potrafię wyobrazić sobie życia bez Pana Mleczko
Mam nadzieję, że plany Wszechmogącego są w tej kwesti takie same jak moje...
Powiedziałam dziś o ślubie siostrze Pana Ogórka, wcześniej nie było okazji (rzadko się widujemy). Nie była za bardzo zdziwiona. Powiedziała tylko, że musi się z tą sytuacją oswoić. Ona wciąż ma straszną żałobę w sercu i chyba nie potrafi zrozumieć, że tak szybko potrafiłam ułożyć sobie na nowo życie. Dla niej to wszystko za szybko. Z jednej strony wie, jak sama mówiła, że jestem młoda a Marecki powinien mieć ojca, z drugiej strony widzę jak bardzo ją ta sytuacja przerasta...
Relacje z rodziną Ogórka nigdy nie nalezały do sielankowych (no może własnie za wyjątkiem jego siostry). jak moja teściowa jest sami wiecie (pisałam o niej), z bratek kontakt prawie żaden, z resztą rodziny też. Nigdy nie byliśmy ze sobą blisko, nawet za życia Ogórka. Nie wiem jak teraz beda wyglądały nasze relacje, jak będa wyglądały ich relacje z Panem Mleczko...
Chyba czas pokaże, ale podświadomie boje się, że mogą w jakiś
sposób uprzykrzyć nam życie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz