Kochani. Chce wam opisać pewna historę.
Młody mężczyzna, przewodnik górski wyrał sie pewnego dnia w ukochane Tatry...
. Był sam, jego żona została w domu z synkami 4 latkiem i 6 tygodniowym
maluszkiem. Kiedy nie wrócił o okreslonej godzinie zaczeła sie martwic,
powiadomiła TOPR. Poszukiwania trwały.. niestety ....Darek już z nie wróci...
Spadł w przepaść ponad 100 metrów w dół.
Nie znam tej kobiety osobiście ale doskonale wiem, co terazczuje. Wiem jak
to jest kiedy nagle traci się ukochana osobę i zostaje z dzieckiem w
perspektywie mając samotne dni i wieczory, wypełnione jedynie tęsknotą. Lek o
przyszłość jest wtedy niewyobrażalny.
Nie dość tego, okazało się, że za akcje ratunkowa trzeba będzie zapłacić, bo
Darek nie ubezpieczył się na ten jednodniowy wyjazd. Rachunek będzie opiewał na
bagatela - ok 30.000 zł.i to tak, jak poinformowała Pani z TOPR, umożono koszty
helikoptera. Urszula jest nauczycielką na macierzyńskim, nie mieli żadnych
wiekszych oszczedności, została sama z wielkim długiem. Napisała więc pismo do
prezydenta miasta o wsparcie, bo Darek był zasłużonym członkiem PTTK, dużo
działał też w mieście. Pan prezydent odpisał, że Urząd nie ma pieniedzy na takie
akcje i odesłał Urszulę do Opieki Społecznej, ta dzięki przepisom może dać góra
- 3000 zł.
I tak sobie pomyśleliśmy ze znajomymi, że trzeba spróbować zorganizować coś
na własna rękę i tutaj mój apel.
Wiem jacy potraficie być kochani, wiem, że macie ogromnie wielkie serca i
chętnie pomagacie. Wiem, bo sama tego doświadczyłam, za co do dziś jestem Wam
wdzięczna. Jeśli znajdzie się ktokolwiek z czytających, który chciałby się
wlączyc do naszej akcji pomocy w spłacie tego rachunku za akcję ratunkową,
byłabym wdzieczna za kontakt na mojego starego ogórkowego maila (ogorki@poczta.onet.pl). Chętnym podam
numer konta Urszuli na, które bedzie można włacać nawet najmniejsze sumy.
Może choć troche przyczynimy się do zmiejszenia tego długu, w końcu ból po
stracie męża jest wystarczająco wielki i z nim nie można nic zrobić. Ale można
po ludzku pomóc i zmniejszyć dodatkowy cieżar spowodowany tym długiem.
O tej histori w necie nie pisano dużo:
- wiadomości-
z góry dziękuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz