Dziś ni z gruszki ni z pietruszki :) Po prostu muzycznie.
Przypadkiem trafiłam na ten link... i... zasłuchałam się na amen.
Uwielbiam wersję orginalną, ale dla tego coveru wielki szacunek i podziw. I
to wszystko bez instrumentów, tylko ludzki głos...Jestem w niemałym szoku.
Chyba wiem jaką płytę zażyczę sobie na Milołajki :) (bo wcześńiej o nie ma
raczej okazji - niestety) :)
A teraz miłego słuchania życzę i jestem ciekawa Waszych opinii.
Buziaki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz