czwartek, 26 kwietnia 2012

nowa fobia (28.08.08)

Dobra...

Auto naprawione, nie wytrzymałam i poszłam z nim do mechanika, znaczy Mleczko mnie zacisnął razem z autem. Na szczescie mechanik po domem i z górki :) Pan naprawił. Dał nową pompę paliwową i naładował akumulator- 100-ka razem..Ehh...

Dogadałam się także z Panem właścicielem warsztatu, że bedzie dla mnie szukał już jakiego autka. Oni sprowadzaja z Niemiec. Może a nuż coś będzie fajnego - wytyczne zna, górną granicę cenową też.

Zatem moge już jutro ruszyć do pracy autkiem!

A jeszcze z motoryzacji:

Ostatnio wpadłam w paranoję fotoradarową. Jak jeździłam przez te dwa miesiące do młodego na wieś to po drodze mijałam 3 fotoradary. I tak jakoś w głowie mi siedzi, że pewnie nieraz przekroczyłam prędkość o przysłowiowe 11 km. i gdzieś mnie cykło i to parę razy. Ja tam się nie znam, ponoć lampa błyska jak robi zdjecie. Lampy nie zarejestrowałam. A Mleczko twierdzi, że najwięcej to ja 60 jechałam. I niepotrzebnie panikuję. No dobra..ale i tak mam cykora, nie chodzi o kasę na mandaty, ale o te cholerne punkty - bo jak uzbieram 20 to zabieraja mi prawko i tak jakbym go nie miała i na nowo kurs i egzamin.... No i poza tym auto jest na mojego ojca...a oni są na wsi (do jutra) i nawet nie wiem czy tam w skrzynce jakiś polecony nie leży z drogówki, bo kluczyka do ich skrzynki nie mam ;/

Zatem jutro sie dowiem.... oj....trzymajcie kciuki żeby tam nic nie było!

Ale jutro też ...w końcu.. wraca do domu moje SZCZĘSCIE!!! Marecki po dwóch miesiącach urlopowania wraca do miasta :) Ciesze się strasznie, bo dobez niego za cichy i za pusty...Aele od jutra znów bedzie gadal po swojemu, biegał i chichotał :D








*************************
Dopisek 29.08

Nic nie przyszło, przynajniej do dziś..troszke jestem spokojniejsza. Ponoć Policja ma miesiąc na dostarczenie zdjęcia - no to lipiec juz sie im przedatował, został jeszcze sierpień, ale bądźmy dobrej myśli...

No i SZCZĘŚCIE już jest i słodko teraz spi w swoim łóżeczku :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz