Heheh :) Tak, tak zaszaleliśmy. Od wczoraj jestem właścicielką nowiutkiej srebrnej Skody Fabii Combi :) Boszeee...co za przestrzeń i jaka wielkość w porównaniu do Maluszka (którego rzecz jasna czule pożegnałam) Te obciażenia o których wspominałam u góry, to oczywiście kredyt. No niestety nie było nas stać na taka fanaberie, żeby za gotówke to cudo zakupić. Zatem zaryzykowaliśmy i prawie całą kasę na wesele włozyliśmy w auto, liczac na szczodrość gości. Modlimy się, żeby nam się impreza zwróciła :) A jak nie to bedziemy mieszkać w Skodzie, żeby na czynszu zaoszczędzić :) W każdym razie uczę się nia jeździć, bo sposób kierowania znacznie się różni od Maluszka, czuje się jak na pierwszych jazdach kursu na prawko :) Daje za duzo, albo za mało gazu przy ruszaniu :) Ale mam nadzieję, że za niedługo opanuje sztuke prowadzenia tego wozu :) Marecki jest bardzo zadowolny, bo przynajmniej teraz ma przestrzeń i nie musi kopać mamy po plecach:) No i na dodatek ma nowy fotelik :)
Tyle o nowym członku rodziny :)
Co do konkursu:
Dziękuje wszystkim za głosy :) Oczywiście liczymy na jeszcze (ale my jestesmy nienasyceni :D) Zmieniły się troszke zasasady i nie liczy się średnia a suma głosów. Zatem im wiecej tym lepiej. Bardzo zatem prosimy o zaangażowanie i klikanie na najwyższą gwiazdkę :) Z góry rzecz jasna dziękujemy!!! Może uda nam się dzieki Wam zdobyć tego miśka :)
W kwesti ślubnej:
Wszystkie zaproszenia rozdane. Alkohol zakupiony. Sukienka sie szyje. Bukiet wybrany. Pozostało niewiele do zrobienia. Coraz większe emocje mi towarzyszą a głównie takie, żeby się wszystko udało!
Jeśli chodzi o Mareckiego to ma jeszcze resztki kataru i od czasu do czasu zakaszle.. W nocy z soboty na niedziele, to tak kaszlał, że o mało co sie nie udławił. Biedaczek jeden. W poniedziałek jednak Pani doktor powiedziała, że to tyko duże przeziębienie i nic na oskrzelach ani płuckach nie siedzi. Zatem psikam do noska, a na noc pościel kropię jakimiś specyfikiem inchalacyjnym. Pani doktor przepisała 3 syropki i młody trzy razy dziennie je wsuwa (na szczeście są słodkie, to nawet przy jedzeniu ich "mniam mniam" mówi) :) No ale najwazniejsze - Marecki potrafi już pieknie wysmarkać swój katarek, oczywiscie to zalezy od jego humorku, bo jak humorku nie ma to smarkania też nie :) No ale i tak jestem z niego dumna! :)
No to tyle na dziś. Lecę kochani szukać na allegro kurtki na zimę dla młodego rozmiar 86/92 może się coś taniego i ładnego znajdzie.
BUŹKA!!!!
tworzę...
:)
jaki ja piękny jestem
:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz