czwartek, 26 kwietnia 2012

takie tam bla bla (27.05.08)


Mały słodko śpi w swoim łózeczku....
Uwielbiam wtedy na niego patrzeć... taki beztroski i spokojny (no chyba, że ma etap wiercenia sie po calym łóźku ;D)
Marecki chrapie a ja zasiadłam do kompa i nadrabiam zaległosci blogowe. Siedze w swetrze, bo chociaz pogoda za oknem piękna to mury blok jeszcze nie nagrzane i na zewnatrz jest zdecydowanie cieplej nż w środku.

Cały długi wekend pomieszkiwał u mnie Mleczko.. i teraz dom wydaje mi się pusty, jakby brakowało istotnego jego elementu... kurcze, chyba szybko przyzwyczaiłam się do jego obecności... Nie lubię cichego domu i tej ciszy, którą przerywa tylko telewizor lub szum komputera. Lubię czuć obecność drugiej osoby, do której można zagadać, do której można się przytulić i z którą można pomilczec w ciszy, ale wtedy ta cisza nie jest już taka zimna.
Kurcze,tak jakoś temat mi uciekł.....

Już po oficjalnym roczku. Młody zachowywał się dzielnie w kościele, nie marudził i nawet śpiewał pieśni, rzecz jasna w swoim języku. Jego stoicki spokój padł jednak na widok księdza.. widocznie chlop nie spasował Mareckiemu :)  Po mszy obiad i podwieczorek w restauracji - totalna wyżerka :)
Zreszta to ten sam lokal, w którym będziemy mieli wesele, więc wpłaciliśmy od razu zaliczkę i zrobiliśmy wstępne ustalenia.
Tradycja z sieganiem po przedmot równiez sie odbyła. Z przedmiotów:długopis, książka, różaniec, kieliszek Marecki wybrał książkę a następnie siegnoł po długopis. Co to tak dokładnie oznacza nie wiem, ale chyba wazne, że nie dorwał sie do kieliszka :)
Niestetyy akcja " teściowa zakończyła sie fiaskiem, ponieważ w wyniku niedogadania z moją mamą, żadna z nas nie poinformowała jej, że ten facet co siedzi koło mnie jest już moim narzeczonym - zatem nadal kobieta żyje w błogiej nieświadomosci.. trudno, powiem jej innym razem, może zobaczę ją jeszcze do grudnia (kto wie...)  Zatem jeszcze wszystko przede mną!

  
ojeje, to już!

  
no to teraz czas na obiad :)

 
po co oni mi to wszystko dali??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz