piątek, 27 kwietnia 2012

z życia wzięte (23.11.09)

"Trzeba żyć dalej. Ty to potrafisz." Takiej treści sms-a dostałam od jednego z przyjaciół po tym jak opuściłam szpital. Zatem dość już marudzenia i użalania się nad sobą i szpitalem. Czas napisać o pozostałych aspektach życia.

Co by tu naskrobać.. może o tym, że Marecki rośnie i mężnieje i coraz więcej gada i w dodatku gada non stop (nie wiem czy wpływ na to nie miała obecność cioteczki Polly przy porodzie) :) Poza tym zapomnieliśmy już dawno o pieluchach i nocnik jest jego kumplem i nawet wysadzanie w nocy (ok 23:00) mu nie przeszkadza - zrobi swoje i od razu zasypia :)

Teraz niestety znów dopadł go katar i męczymy się z gilami. Ale dzielnie dmucha chociaż protestuje przy psikaniu do noska.

Oczywiście przygotowujemy się na nadejście Mikołaja i młody ma "Nikołajową" obsesję. Wszędzie widzi mikołaje i przeżywa przyście tego osobnika do naszego domu. Praktycznie jakby umiał, to by odliczał godziny do jego przyjścia :) Oczywiście zażyczył sobie miliona rzeczy (chce wszystko co w reklamach i gazetkach marketowych) no, ale s pozycje niezmiennne: "auto duze takie, gitala, domek taki i ludziki" :) Cóż ... Mikołaj pewnie ugnie sie pod jego prośbami tym bardziej, że Junior średnio co trzy dni pisze list do "Nikołaja" coby na pewno nie zapomniał co mu przynieść :) Fajne jest to , że Lu (tak, tak TEN Lu od opowieści nieskończonych Polly) przebierze się za Mikołaja i Marecki będzie miał full wypas :) Sama nie mogę się na to spotkanie doczekać.

No popatrzcie,miało być o innych aspektach życia a wyszło o Mareckim :) Zatem żeby post nie był za długi o innych rzeczach następnym razem :D

A na zakończenie rozmowa synka z mamą :)

Jesteśmy rodzinnie w sklepie meblowym Black Red White.

Marecki: Mama, IKEA to jest ??

Mleczkowa: Nie synku, to inny sklep z meblami

Marecki: Acha.... (po chwili) a jedzonko tu jest?

Mleczkowa. Nie synku, tu nie ma jedzonka

Marecki: A do IKEI jedziemy??

Mleczkowa: Nie, synku dzisiaj nie...

Marecki: Ja chcę do IKEI................. na FRYTKI :):):)


Po czym nastąpił żałosny lament, że nie będzie frytek w IKEI :D



Król swiata wraz z wiernym przyjacielem podbija kolejne terytoria :)

1 komentarz:

  1. I wanted to construct a small message so as to say thanκs to
    you fοr those awеsome ѕteps you are
    placing at this site. My rather long internet геsеarсh has finаlly been recognіzed wіth high-qualitу iԁеaѕ
    tο share ωith my two friendѕ. I 'd repeat that many of us visitors actually are unequivocally endowed to exist in a great community with many marvellous professionals with very beneficial ideas. I feel pretty lucky to have encountered the website and look forward to tons of more fabulous times reading here. Thank you once again for all the details.

    Check out my web page: Opowiadania Effu

    OdpowiedzUsuń