niedziela, 13 maja 2012

Recenzja (29.09.11)

Dziś chciałabym się podzielić z Wami recenzja na temat produktów Vibovit, które mogłam (a właściwie Marek) przetestować.

1. Żelki Omega-3

Markowi bardzo spodobał się kształt żelków- rybki. Co do smaku nie wypowiadał się jakość entuzjastycznie, ale powiedziała, że mu smakują. Chętnie po nie sięgał a później nawet pytał czy mamy jeszcze. Nie moge powiedzieć, czy tak od razu poprawiła mu się pamięć i koncentracja w końcu i tak jest genialny :) Ale polecamy ze względu na skład

http://www.kochamdbam.pl/produkty/witaminy-dla-starszych-dzieci/vibovit-omega-3-zelki/



2. Pstryczki na języczki

Markowy osobisty hicior witaminowy :) Jakby mógł jadłby to garściami. Największą radość sprawiało mu uczucie "pstrykania" w buzi. Moim zdaniem ciekawy pomysł na "przemycenie" witamin w diecie dziecka. Szkoda tylko, że pstryczki mają jeden smak. Myślę, że zróżnicowanie smaku spowodowałoby większą ilość zafascynowanych dzieciaków. Chociaż nie ukrywajmy cola to jest to :D. Proszku w saszetce jest wystarczająco dużo- młody brał to na dwa razy, więc frajda była podwójna. Minusem dla nas było opakowanie. Małe saszetki często się wysypywały i zamiast do buzi proszek trafiał na stół, kanapę albo podłogę. W końcu wpadłam na pomysł, żeby je przesypywać na łyżkę i wtedy nie było już żadnego problemu.

http://www.kochamdbam.pl/produkty/witaminy-dla-starszych-dzieci/pstryczki-jezyczki/



3. Vibovit Junior - klasyczny proszek

To stary dobry napój w proszku, który pamiętam jeszcze z dzieciństwa. W sumie zmieniło sie tylko opakowanie no i doszły nowe smaki :D. Nam trafiło się pomarańczowy. Młody nie dał się nabrać, że to soczek, bo od razu się zotientował że to coś inngo jest. Oczywiścei było za mało słodkie i Junior zapytał, czy można tam cukru dosypać...taaaa.... oczywiście, że się nie dało :) W końcu jednak dał się przekonac, jak mu pokazałam, ze to taki specjalny magiczny biały proszek, który zamienia się w magiczny pomarańczowy napój, który daje siłę. Oczywiścei wiadomo, że siła jest potrzebna strażakom, wiec saszeti poznikały :)

http://www.kochamdbam.pl/produkty/witaminy-dla-starszych-dzieci/vibovit-junior-pomarancza/


Podsumowyjąc największym hitem sa dla nas pstryczki na języczki, to zabawne i pożyteczne. Nie pozostało mi nic innego jak kupować ten produkt pod naciskeim małego pstryczkowego terorysty :D

Jeżli ktoś z was miał kontakt z tymi lub innymi produktami firmy Vibovit proszę o podzielenie się opiniami w komentarzach.

Uściski

PS A następnym razem będzie o ...weselisku :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz