wtorek, 26 lutego 2013

spóźniona rocznica

Oj kochani ...czas tak szybko leci, że nawet nie zauważyłam, że w zeszły wtorek minęło... 7 lat.. Tak, tak siedem lat należę już do blogującej rodzinki. Dokładnie 19.02.2006 roku powstał pierwszy post w Ogórkowie. Nawet wtedy nie przypuszczałam, że tak mnie to wciągnie i tak długo będę pisać i że ktoś te głupoty będzie chciał czytać :)
Ponoć 7 rok w związkach jest kryzysowy, mam nadzieje, że to nie dotyczy blogów :)
Z tej okazji poczęstujcie się kochani lampką szampana ze słonecznym akcentem  :)
Na zdrowie!
 
 
 
 
 
Pomijając prześwietną rocznicę, życie w Mlecznej Krainie zaczyna się kręcić dookoła Młodego. Znaczy dwóch najważniejszych spraw w tym roku. Komunii i Szkoły.
Co do tej pierwszej. Mamy już cudne zaproszenie i teraz nie pozostaje nam nic innego jak je porozdawać. Wszystkie poza trzema mamy nadzieję rozdać osobiście. Trochę tych wujków i cioteczek się nazbierało i jak wszyscy potwierdzą, to bedziemy mieli 26 gości.
Pomyślałam, że przyzwoitość nakazuje zaprosić też mamę i rodzeństwo Pana Ogórka. Chociaż mam mieszane uczucia, bo "babcia" nie widziała Mareckiego od 3 lat, ciocia od jakiś 1,5 roku a wujek to chyba ostatnio go widział jak niemowlakiem był. Ale zrobiłam to, żeby potem nie gadali że dziecko do komunii poszło a ja im znać nie dałam. Mam tylko nadzieję, że ewetualnie pojawią sie w kościele i będą mieli na tyle przyzwoitości, że na przyjęciu się nie pojawią
A nasze cudne zaproszenia możecie zobaczyc tu: ZAPROSZENIA
Alba się szyje, na religię Marecki chodzić lubi i nawet udało mu się zdać 10 przykazań (chociaż wytłumaczenie 6 przykazania wymagalo niezłego główkowania :)), przed nami pierwsza spowiedź i mam nadzieję, że Młody podoła.
 
Co do szkoły to chociaż wiem, że racjonalne argumenty przemawiają za tym, żeby poszedł do pierwszej klasy (min dwa roczniki jednocześnie w przyszłym roku) to wciąż się łamie i żal mi strasznie, że już nie będzie przedszkolakiem. Prawdopodobnie będzie chodził z 7 latkami, co dodatkowo mi się nie podoba..nie dlatego, że młody w sprawach nauki nie podoła, ale jakos tak.. No sama nie wiem...Ciągle sie łamie. Co innego gdyby zerówka była w szkole, u nas niestety tak nie ma i dzieciaczek idzie do pierwszej klasy..
Ehhhh...Bycie matką to ciężka sprawa :)


24 komentarze:

  1. się drinkiem częstuje :)) a co do 6 latka w przedszkolu, to moja siostrzenica do szkoły nie idzie, bo niestety taka prawda, że mało szkół jest dostosowanych do 6 latków... a ona siedząca w ławce całą lekcję to nierealne

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że smakuje:)
    Co do szkoły to też mi ciężko młodego w ławce sobie wyobrazic, jak on podczas oglądania bajki 400 razy pozycje zmienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Sto lat! Nie rozumiem, dlaczego Marecki już teraz idzie do Komunii? Jeśli chodzi o zerówkę to dzieciaki idą do szkoły. W mojej dzielnicy tak się dzieje od kilku lat, natomiast w niektórych dzielnicach jest batalia nad zatrzymaniem zerówki w szkołach. Potwierdzam ... mamą być to niełatwa sprawa, choć dużo radochy też jest. ps. nie wnikam w relacje babci Ogórkowej - ale wnuczek to wnuczek! ps. tylko nie pijcie za dużo z Mleczkiem, by kaca jutro nie było!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marecki idzie do wczesnej komuni - sam wyszedł z tym pomysłem, bo on juz nie chce dostawać tylko krzyzyka (błogosławieństwo znaczy) tylko on chce tego Pana Jezusa w końcu :D Co do "babci" powiem ci, że ja jej w żaden sposób nie ograniczałam w kontaktach, zresztą ostatni raz widziała Młodego jak przyszłam z nim na jej urodziny, ona potem na jego nie przyszła...a w końcu to tylko dziecko... cóż...
      No i u nas własnie jest opcja przedszkole albo pierwsza klasa

      Usuń
  4. Jakoś czułam, że zaproszenia u Madzika będą robione :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 7 lat, kawał czasu. Oby blogowanie nadal sprawiało Ci frajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to gratuluję rocznicy !!! Zaproszenia śliczne :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejnych 70 życzę! Dziękuję, że jesteś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj aż 70 no to wtedy juz nie bede widziała klawiatury :)

      Usuń
  8. Mój chrześniak poszedł do szkoły jak miał 7 lat i ma taką fajną szkołę, nie mają dzwonka, są odgrodzeni od reszty dzieci starszych, pani decyduje kiedy mają mieć przerwę, mają przerwę na śniadanie i pani im wtedy bajkę puszcze i siedzą na dywanie, nie mają tradycyjnych ławek, mają kolorowe stoliki i krzesła, no żyć nie umierać w takiej szkole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jejeku gdzie taka szkoła, tez tam Mareckiego wysle :D

      Usuń
    2. co zabawne to jest prawie wieś :)

      Usuń
  9. Gratulacje! szampana wypiję z chęcią :) Pawełek nie idzie teraz do szkoły. Właśnie w lutym skończył 6 lat. Widzę, jak z roku na rok się zmienia i wydaje mi się, że za rok będzie już się do szkoły nadawał, teraz nie wysiedziałby w ławce na pewno i emocjonalnie nie jest jeszcze gotowy. Martwi mnie oczywiście, że tak dużo pierwszaków będzie w 2014 roku, ale wydaje mi się, ze wybrałam tę lepszą dla mojego dziecka opcję. A zerówek w szkołach nie ma już od lat. Pojawiły się natomiast przedszkola przy szkołach, ale są to jednak przedszkola, nie zerówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w niektórych szkołach są zerówki jeszcze - niestety nie w naszej okolicy... Czy Marecki podoła siedziec w ławce - watpie..ehhhh

      Usuń
  10. to może Marecki nie będzie takim antychrystem jak wujcio:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale chyba w jego wieku jeszcze nie byłeś antychrystem to przyszło z czasem :P

      Usuń
    2. oj w wieku Mareckiego to Maciuś był aniołkiem :) wiem coś w końcu siostrą jestem :)

      Usuń
  11. Zaproszenia prześliczne :) Cieszę się, że Marecki idzie do Komunii - Fi zupełnie nie był na to gotowy, choć cichutko marzyliśmy o tym, żeby też przyjął Komunię wcześniej, a potem ciągle nas pytał, dlaczego tak długo musiał czekać na ten dzień... Trzymam kciuki, żeby wszystkie przygotowania przebiegały zgodnie z planem i serdecznie Was pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. aż się po czole podrapałam czytając o komunii Mareckiego, jak to jeszcze dzieciaczek jest, ale w komentarzu wyżej już doczytałam co i jak. Odnośnie Babci, cóż nie każdy zasługuje na zaszczyt bycia Babcią...
    Patrz to znamy się już 7 lat, kiedy to zleciało??

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Mleczkowa:)Juz siedem lat-niesamowite,że ten czas tak bez opamiętania gna do przodu.Komunia ważne przeżycie i nie do końca jestem przekonana,że ma byc tak wcześnie.Do roli rodziny trzeba dojrzeć niestety.Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nim się obejrzymy będzie następne 7;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń